Gminek w naszej szkole

Jestem Gminek- Bóbr maskotka,

Ciekaw jestem, co mnie spotka.

Pośród uczniów, tu w tej szkole,

Czy mnie nie wywiodą w pole?

 Tak rozmyślał Gminek po przybyciu do Zespołu Szkół w Lipowcu. Uczniowie, widząc sympatyczną maskotkę, ruszyli na jej powitanie.

Pierwszą niezwykłą atrakcją była wizyta w bibliotece, by włączyć licznik czytelnictwa w szkole. Z wielkim przejęciem nacisnął guzik i…    rozpoczął się wyścig do bibliotecznych półek, by na koniec spotkań z Gminkiem pochwalić się dużą ilością przeczytanych książek.

Kolejnym przeżyciem było dla niego spotkanie  z leśnikiem, panem Pawłem Zielińskim. Gminek oglądał prezentację multimedialną na temat życia i zwyczajów bobrów. W skupieniu przysłuchiwał się opowieściom o ich inżynierskich wyczynach. Spotkanie z leśnikiem  było inspiracją do plastycznej twórczości uczniów klas I-III pt. „Życie bobrów”. Gminek podziwiał malarskie talenty uczniów, pomagał dobierać barwy, cieszył się, że bobry zyskały tak duże uznanie wśród dzieci.

 

Aby uwiarygodnić , że bobry mają własne zdanie na temat tego, jak powinno wyglądać miejsce, w którym żyją, uczniowie klas IV-V wybrali się na  wycieczkę do kryjówek bobrów.

Gminek na własne oczy zobaczył ślady działalności swojego gatunku: ścięte drzewa, zakryte trawą i gałęziami wejście do nory. Przy tej okazji przeszedł się zrobioną przed laty ścieżką dydaktyczną oraz zobaczył Rezerwat Jałowców i Aleję starych , wiekowych Dębów.

Również atrakcyjne były dla Gminka międzyszkolne zawody sportowe dla klas I-III – „Trójbój lekkoatletyczny”. Kibicował uczniom naszej szkoły, cieszył się z zajętego 3 miejsca. Szczególnie podobał mu się występ cheerleaderek. Chociaż taniec nie leży jego naturze, to jednak kolorowe stroje i muzyka przykuwały jego uwagę.

Innym wydarzeniem sportowym były Gminne biegi sztafetowe dla klas IV- VI. Zmagania sportowców zaimponowały  Bobrowi. Pochwalił uczniów za stosowanie zasady fair-play i pogratulował zdobytych nagród. Był dumny, że uczniowie naszej szkoły uplasowali się na 3 miejscu.

Dzień z książką i filmem stanowił  dla niego również ciekawą atrakcję. Uczniowie z klasy IIA gimnazjum zorganizowali wspólne czytanie lektury „Quo vadis”, następnie obejrzeli film. Głośne czytanie wprowadziło wszystkich w świat powieści historycznej H. Sienkiewicza.

Wizyta w bibliotece przeniosła Gminka w odległe czasy, największej biblioteki starożytnego świata. Wspólnie z uczniami IV klasy  wysłuchał  informacji na temat historii  zbiorów Biblioteki Aleksandryjskiej.

Uczestniczył również w zajęciach głośnego czytania. Radny wsi Lipowiec, pan Rafał Szumny przeczytał opowiadanie „Kartoflany król” autorstwa Pawła Wakuły.

Przeżycia głównego bohatera- dzika Zdzicha zaintrygowały Gminka. Z uwagą wsłuchiwał się w ostrzeżenia dotyczące zachowania podczas spotkania z tym zwierzęciem. Tego dnia Gminek odbył też próbną jazdę na rowerze, uwzględniającą wymagania na kartę rowerową. Poznał zasady ruchu drogowego, odczytywał znaki drogowe.

Szczególnie podobał mu się, „Dzień Zielonego Drzewa”. Wspólnie z uczniami ubranymi w zielone stroje sadził drzewka na terenie szkoły. Zagadnienia ekologiczne są Gminkowi szczególnie bliskie. Zachowanie możliwie naturalnego charakteru środowiska, minimalizacja zanieczyszczeń , sprzyja ochronie przyrody.

Na lekcji informatyki nasz Gość uczył się tworzenia diagramów, wykresów w programie Excel.  Nie było to łatwe zadanie. Tym razem musiał wykazać się znajomością obsługi komputera. Był to nie lada wyczyn. Jednak udowodnił uczniom, że nauka jest wielką przyjemnością i może przynieść niebywałą satysfakcję.

Tymczasem licznik czytelnictwa wybijał ilość ostatnich wypożyczonych egzemplarzy. Gminek śpieszył się, by go zatrzymać. Wynik był imponujący. Bóbr zaobserwował duże zainteresowanie czytelnictwem.

Był niezmiernie zadowolony, ponieważ czytanie rozwija wyobraźnię, wzbogaca słownictwo, poszerza wiedzę, utrwala ortografię.

Mając na uwadze dobro nauki, Gminek zapragnął czegoś więcej. Wspólnie z uczniami gimnazjum wybrał się na wycieczkę do Warszawy. Wrażeniom i przeżyciom nie było końca. Zwiedzane miejsca napawały go radością i dumą. Podziwiał Łazienki Królewskie- rozmawiał tam z wiewiórką Basią, kaczką mandarynką, pawiami, rozkładającymi na jego widok prześliczne ogony. Poczuł się jak prawdziwy widz w amfiteatrze, nasycił się pięknem różnorodnych drzew i kwiatów. Stadion Narodowy wprawił go w osłupienie. Wielkość płyty boiska i 58000 miejsc na trybunach zrobiły na nim wrażenie. Dowiedział się także o historii budowy tego obiektu, o wydarzeniach sportowych i kulturalnych, które były tam organizowane. Zainteresował się konstrukcją dachu i ekranami wizyjnymi- telebimami.

Muzeum Powstania Warszawskiego przyniosło mu chwile refleksji i zadumy. Obrazy i dźwięki przeniosły Gminka w  okrutne czasy wojny i męczeństwa. Wyryte na ścianach kalendarium Powstania w sugestywny sposób przekazało uczestnikom wycieczki skalę zniszczeń i grozę Sierpnia 1944r.

Ostatni dzień pobytu Bobra w szkole zapisał się jako „ Biesiada rodzinna”. Pokazaliśmy Gminkowi jak ważne są więzy i uczucia rodzinne. Przy dźwiękach muzyki, kiełbaskach z grilla, ciastach domowego wypieku odbywały się występy uczniów, rozgrywki sportowe, pokazy wojskowe i policyjne.

Gminek był aktywnym uczestnikiem imprezy. Śpiewał, tańczył, brał udział we wszystkich sportowych konkurencjach. Chciał nawet zmienić sobie fryzurę i pokazać się w nowym make-upie. Z uwagą wysłuchał rad policjantów odnośnie prawidłowego zachowania podczas ataku psa. Przećwiczył to razem z dziećmi. Obserwował również zmagania uczniów z wojskowym ekwipunkiem.

Dwutygodniowy pobyt dobiegł końca. Gminek był smutny i przygnębiony. Z żalem opuszczał naszą szkołę. Przyznał, że przybył do nas pełen obaw i niepokoju. Wyjeżdżając, pożegnał się ze wszystkimi i obiecał, że wiedza i umiejętności, które zdobył  w naszej szkole pozostaną na zawsze w jego sercu i pamięci.

Uczniom spodobał się pomysł spędzania czasu i nauki z Gminkiem. Stwierdzili, że wspólnie przeżyte  chwile na pewno zaowocują rozwijaniem ich twórczości, kreatywności, większą ilością spotkań z książką.

Opuszczając naszą szkołę,

Gminek bardzo się popłakał.

A żegnając się z uczniami,

Wszystkim łapką swą pomachał.

 

Wierszyki:

 I

Licznik czytelnictwa dziś uruchamiamy,

Wyścigi  z książkami znowu zaczynamy.

Wszyscy wiemy dobrze, że czytać musimy,

A z Gminkiem nam łatwiej, zatem to czynimy.

II

Pan leśnik zwierzątko to zna bardzo dobrze,

Każdy z uczniów był ciekaw ciekawostek o bobrze.

Jakie ma zwyczaje, jak wygląda, co jada,

O ogonie, na którym tak często bóbr siada.

III

Co ja widzę: nory, tamy,

Wszystkim bobrom widok znany.

W rzece, strudze, czy strumyku,

Mnóstwo trawy na patyku.

IV

Gości dzisiaj wielu mamy,

Zawody sportowe zaczynamy.

Skaczemy, rzucamy, biegamy,

Zasad fair-play przestrzegamy.

V

Nóżka w lewo, rączka w prawo,

Do zawodów ruszaj żwawo.

Z Gminkiem dzisiaj przebiegniemy,

W sztafecie udział weźmiemy.

VI

Z Gminkiem nuda nie jest znana,

Gdy książka w klasie czytana.

Bóbr lektury wszystkie zna

Dziś „Quo vadis” nam czyta.

VII

Kiedy byłem w bibliotece,            

Dowiedziałem się, że w świecie.

Były zbiory biblioteczne,

Ludziom bardzo użyteczne.

VIII

Stary las nam szumi, plecie,

O tym, co się dzieje w świecie.

W książkach o tym poczytamy

I pożytek z tego mamy.

IX

By mieć pierwsze prawo jazdy,

Musi się natrudzić każdy.

Z Bobrem Gminkiem nie tak trudno,

Przy tym też nie było nudno.

X

Dzisiaj w szkole się zieleni,

Bo nikt z uczniów się nie leni.

Razem z Gminkiem sadzi drzewa

I wesoło sobie śpiewa.

XI

Do Warszawy wyruszył sobie na wyprawę            

Z uczniami gimnazjum, aby mieć zabawę.

Muzeum, Łazienki, Stadion Narodowy,

Gminek dostał zawrotu swojej małej głowy.

XII

Pies na co dzień nam pomaga,

Przyjacielem jest człowieka.

On obroni cię, obłapie

I złodzieja także złapie.